Polska Szkoła

im. ks. Jana Twardowskiego

Strona główna     O szkole     Kontakt     Kalendarz     Program     Forumlarze     Ulubieni autorzy     Wydarzenia     Linki     FAQ      
Nauczyciele
Patron szkoły
Statut szkoły
Partnerzy szkoły
Nasi nauczyciele 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sylwia Anforowicz


Urodziłam się i większość życia spędziłam w Warszawie. Tam też ukończyłam studia w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Studia były dla mnie nie tylko nauką, ale także przygodą prowadzącą do zrozumienia i zbliżenia się do innych ludzi.

 

Cieszę się, że pracując wspólnie z koleżankami możemy razem poświęcić nasz czas dzieciom. Ten czas nigdy nie jest stracony, a wspólna zabawa i nauka są doskonałą inwestycją w ich przyszłość. Mam nadzieję, że polski język i kultura wyniesione z nauki w naszej szkole będą dzieciom towarzyszyć przez całe życie.

 

Prywatnie jestem żoną Łukasza i mamą dwójki dzieci - małej Karinki i starszego od niej Marcinka. Rodzina jest dla mnie sensem życia.Moją pasją jest rysunek; najbardziej lubię oglądać, a także rysować portrety. Lubię też długie spacery, muzykę południowoamerykańską i taniec, zwłaszcza salsę.

 

 

Anna Cholewińska


Pochodzę z Warszawy, a w USA mieszkam od 1991 roku. Dawno, dawno temu, kiedy byłam małą dziewczynką uwielbiałam moja panią, która uczyła mnie w pierwszej, drugiej i trzeciej klasie. Była najwspanialsza, najmądrzejsza i najpiękniejsza. Wtedy chciałam - tak jak ona - być nauczycielką. Oczywiście pod warunkiem, że nie zostanę lekarzem. Ostatecznie skończyłam socjologię na Uniwersytecie Warszawskim. Los lubi jednak płatać figle - jak się okazało nauczanie było mi pisane. Od 1993 roku uczyłam studentów na Uniwersytecie w Kentucky, a od 1998 roku udzielam się w szkolnictwie polonijnym - ucząc lub kierując szkołami polonijnymi. Sprawia mi to wiele radości zwłaszcza, kiedy widzę postępy dzieci, które coraz ładniej czytają i piszą po polsku.

 

Prywatnie jestem mamą Ali, Oli i Julci (absolutnie nie Julki czy Julii) i żoną Pawła. Lubię oglądać filmy, czytać książki, choć nie zawsze mam na to tyle czasu ile bym chciała. Moja lista filmów do obejrzenia i książek do przeczytania to się wydłuża, to skraca. Lubię muzykę – i te poważną, i tę nie do końca poważną. Lubię fotografować, choć w tej dziedzinie jestem prawdziwą amatorką. Podobno mam też rękę do kwiatów, ale to pozostawiam ocenie innych.

 

Małgorzata Dawiec


Z wykształcenia jestem matematykiem. Studiowałam matematykę na Wydziale Matematyczno - Fizyczno - Chemicznym na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończyłam również informatykę, ucząc się w Studium Informatyki oraz zaczęłam Studia Podyplomowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, na kierunku Finanse i Bankowość na Wydziale Gospodarki Narodowej. W przyszłości marzy mi się jeszcze studiowanie psychologii. Mam umysł analityczny. Moją zawodową pasją jest matematyka.

Lubię i chętnie podejmuję wyzwania, a właśnie możliwość pracy w Polskiej Szkole na obczyźnie jest dla mnie niesamowitym wyzwaniem. Wspaniale jest widzieć jak dzieci dwujęzyczne, na co dzień wychowywane w amerykańskiej kulturze, chłoną polskość, wzbogacają i szlifują swój ojczysty język w mowie i w piśmie oraz poszerzają swoje horyzonty. Uwielbiam pracę z dziećmi! Wypoczywam ucząc dzieci; tak dobrze i komfortowo się wśród nich czuję, że nawet ciężko mi używać słowa "praca". Bardzo lubię dzieci i pracę z nimi - wtedy czuję, że żyję.
Sensem mojego życia jest mój największy Skarb - prawie 7-letni synek Andrzejek, którego uwielbiam! Jest dla mnie absolutnie wszystkim, całym moim światem. Dla mojego synka bez wahania poświęciłabym wszystko. Jestem typowym "zwierzęciem stadnym". Potrzebuję ludzi do życia, jak powietrza. Uwielbiam zwierzęta i przyrodę. Mam już w domu małe ZOO i mnóstwo najróżniejszych kwiatów. Jestem szczęśliwą posiadaczką ślicznej Kici, szczeniaczka Yorkshire, króliczka miniaturki i rybek akwariowych.

Jestem osobą aktywną, nie potrafię usiedzieć w jednym miejscu i dlatego preferuję aktywny wypoczynek. Prawie codziennie jeżdżę na rowerze a ostatnio stawiam pierwsze kroki na rolkach. Wiecznie chodzę zamyślona i z "głową w chmurach". Najlepiej mi się myśli w kuchni, przy gotowaniu słuchając poezji śpiewanej. Lubię wymyślać dla moich domowników rozmaite potrawy, których potem i tak nie zjadam. Uwielbiam wszelkiego rodzaju sałatki, kuchnię włoską i sushi, które praktycznie codziennie jem na kolację. W odróżnieniu od mojego synka, nie przepadam za słodyczami.

 

Moją ulubioną książką, do której bardzo często wracam jest "Lalka" Bolesława Prusa. Pasjonują mnie podróże, mam w sobie wielką ciekawość świata. Marzeniem do spełnienia jest podróż do Indii. W życiu cenię sobie spokój, harmonię, poczucie stabilizacji. Jestem domatorką. Wciąż upiększam mój dom, aby był przytulny. Kolekcjonuję aniołki, których w domu mam juz mnóstwo i wciąż znoszę kolejne. Te najpiękniejsze i najdroższe mojemu sercu pochodzą z mojej ukochanej Polski.

 

Karolina Gorska


Pochodzę z Olsztyna, ale bliższy memu sercu jest Toruń, gdzie ukończyłam studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. W wieku 10 lat zostałam po raz pierwszy ciocią a potem ten zaszczyt spotkał mnie jeszcze sześć razy. Uwielbiam dzieci i młodzież. Chociaż uczyłam w gimnazjum i liceum to właśnie z maluchami pracuje mi się najlepiej. Stany są moim nowym domem od niedawna i bardzo tęsknie za swoimi małymi krewniakami, dlatego praca w Polskiej Szkole doskonale wypełnia mi tę pustkę.  Uwielbiam sport (posiadam tytuł Instruktora Fitness), fotografię, podróże i muzykę. Kocham przyrodę, las i piękne krajobrazy, dlatego jestem szczęśliwa, że mieszkam w Redmond.
Obecnie moim całym światem jest mąż Filip i mała kotka April.

 

 

 

 

 


Magdalena Kadłuczka


Pochodzę z Mielca. Jeszcze w szkole średniej zauroczył mnie Wrocław i do dzisiaj jest mi bardzo bliski. Wiążą się z nim przepiękne wspomnienia. We Wrocławiu ukończyłam studia wyższe, podjęłam pierwszą pracę, założyłam rodzinę, mam dom. Od 2006 roku mieszkam z rodziną w Redmond. Praca w Szkole Polskiej im. ks. J. Twardowskiego daje mi wiele satysfakcji i radości. Nie ma tu miejsca na nudę. Dzieci mobilizują, by być kreatywnym i twórczym. Myślę, że w dążeniu do tego pomagają mi moje własne pociechy. Dzieci ujmują mnie swoją otwartością, swoim bezpośrednim okazywaniem uczuć oraz niesamowitą umiejętnością przeżywania wszystkiego. Bardzo lubię obserwować ich spontaniczne reakcje i towarzyszyć im w rozwoju. Każdy sukces mojego ucznia jest także moim sukcesem, dodaje mi skrzydeł i mobilizuje do jeszcze cięższej pracy.
Mam męża Pawła oraz dwie córeczki, Marysię i Emilkę. Czas wolny staramy sie spędzać wspólnie i wykorzystywać go maksymalnie. Moją wielką pasją jest pieczenie. Lubię książki, podróże i od całkiem niedawna filiżankę dobrej kawy.

Anna Milewska


Pochodzę z Białegostoku, miejsca styku wielu kultur. Ukończyłam studia teatralne. Tak, jestem lalkarką, podobnie jak mój mąż. Moją pasją jest czytanie, śpiewanie, ogród i fotografia. Debiutuję jako nauczycielka bez próby generalnej, za to z obietnicą twórczego podejścia do roli.

 

Od 2003 roku mieszkam na Zachodnim Wybrzeżu z córkami Rutą i Marysią, mężem Darkiem, kotami Walą i Galą, żółwiami Nonką i Bobkiem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aleksandra Sarnowicz


Pochodzę z Giżycka. Ukończyłam filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i logopedię w wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Po studiach pracowałam jako wychowawca w Domu Małego Dziecka w Krakowie i nauczyciel języka polskiego w Kielcach. Od 2001 r. mieszkam z rodziną w Redmond. Od 2005 r. uczę w Polskiej Szkole im. ks. J. Twardowskiego i udzielam lekcji dorosłym. Praca z dziećmi sprawia mi wiele radości (mam nadzieję, że im też) i utwierdza mnie w przekonaniu, że nauka języka "rodziców" ma sens, wzbogacając świat naszych dzieci wychowujących się poza Polską.

Mam męża Maćka i dwóch synów: Szymona i Filipa. W chwilach wolnych lubię czytać, jeździć na rowerze, śpiewać (nie tylko po polsku), a nade wszystko spędzać czas ze swoją rodziną i przyjaciółmi. I uwielbiam kuchnię swojej Mamy.

 

Marlena Szymaszek 


 

Wychowałam się w Nowym Targu ale tak samo jak Podhale bliski jest mi Kraków. Tam studiowałam Pedagogikę Kulturalno-Oświatową na Uniwerytecie Jagiellońskim i mieszkając po studiach, pracowałam w Młodzieżowym Domu Kultury z dziećmi i młodzieżą. Chętnie wracam zarówno w rodzinne strony, podziwiając przepiękną przyrodę Tatr jak i do Krakowa, który uważam za magiczne miasto.

W Stanach Zjednoczonych mieszkam od trzynastu lat. Mam męża i dwoje dzieci – dziewiętnastoletnią córkę i jedynastoletniego syna. Zwracam szczególną uwagę na to, by moje dzieci znały zarówno jezyk polski  jak i kulturę i tradycje naszego kraju.

Przez wiele lat byłam mamą, która woziła, najpierw swoją córkę, a teraz syna do Polskiej Szkoły. Wiem ile zaangażowania i poświecenia ze strony dzieci i rodziców wymaga to zajęcie.Teraz postanowiłam spróbować swoich sił jako nauczyciel. Bardzo lubię pracować z dziećmi. Uwielbiam ich szczerość, spontaniczność i niepohamowaną radość.Chciałabym podczas naszych zajęć uczyć ich nie tylko zasad pisownii i gramatyki języka polskiego ale też przybliżyć im Polskę, z całym jej pięknem.

Joanna Vargas


Pochodzę z Warszawy i tam też skończyłam geografię w Zakladzie Krajow Trzeciego Świata na Uniwersytecie Warszawskim. Nigdy nie myślałam, że będę kiedykowiek mieszkać poza Polska, ale fortuna kołem się toczy i po dwuletnim pobycie w Mesyku przeniosłam się z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Początkowo osiadłam w Tennessee, a potem przez ponad 20 lat  mieszkałam w stolicy  Południowej Karoliny. W Columbii  skończyłam kolejne studia z pogranicza geografii, antropologii i historii Ameryki Łacińskiej, a jeszcze później następne studia magisterskie o profilu pedagogiczno-językowym na tamtejszym uniwersystecie. No i z rozpędu przepracowałam ponad 10 lat ucząc hiszpańskiego na wyższych uczelniach...

 

Z natury jestem osobę ruchliwa i „doludną” . Moją pasją są podróże i  przecieranie nowych szlaków. Lubię książki, teatr i muzykę – tą poważną i tą w wydaniu etnicznym. Interesują mnie też sprawy językowo-kulturowe, a ponieważ ciągle czuję sią mocno związana z Polską, bardzo sobie cenię inicjatywy Polskiej Szkoły w Bellevue. Uważam, że zapewnienie dzieciom dostępu do polskiej kultury i języka to wspaniała rzecz, tym bardziej że samodzielnie zajmowałam się kształceniem syna w tym zakresie, jako że w Columbii nie było mowy o zorganizowanym szkolnictwie polonijnym. Wymagało to dużego wkładu pracy, nie mówiac o oddaniu moich Rodziców, którzy często zapewniali wnukowi opiekę w czasie wakacji w Polsce. Dumna jestem z tego że moje dziecko mówi i czyta w moim ojczystym języku i dalej chętnie odwiedza Dziadków w Warszawie.

 

W Bellevue mieszkam od niedawna i cieszy mnie możliwosc podjęcia nowych wyzwań  w Polskiej Szkole. Prywatnie jestem żoną Eduarda, z którym rozmawiam na codzień po hiszpańsku i mamą Jaśka, który przeciera zawodowe szlaki w Charleston w Południowej Karolinie i który lubi w wolnych chwilach zaglądać do polskiej wersji Harrego Pottera.

 

Monika Wykurz 


Jestem absolwentką Instytutu Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalnością tłumaczeniową i nauczycielską w obrębie języka angielskiego i francuskiego. Urodziłam się w Łodzi, ale większość życia spędziłam w Warszawie, gdzie mieszka moja najbliższa rodzina. W 2008 roku wyjechałam z ówczesnym narzeczonym do Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej, a od 2010 roku już z mężem mieszkam w Bellevue.

Pracuję jako nauczyciel języka od trzeciego roku studiów, pomagając dorosłym i niedorosłym uczniom w ich językowej podróży. Wszystkich swoich podopiecznych traktuję indywidualnie, dostosowując tempo, metody i tematykę zajęć do ich możliwości i oczekiwań. W czasie wolnym piszę bloga o makijażu i pielęgnacji cery, czytam współczesną beletrystykę, robię zdjęcia, piekę ciasta, podróżuję i zajmuję się ciężko pracującym mężem :)